Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Wto 12:11, 11 Mar 2008 Temat postu: Przesłanie |
|
|
Jak w temacie. Co wynieśliście z tego musicalu? Co wg was miał nam przekazać? Co oznaczają liczne symbole? "Francesco" na poważnie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Wto 14:34, 11 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Hmmm.. prawdę mówiąc ciężko mi mówić o przesłaniu, bo jednak, ten spektakl to przekazanie (wprawdzie dość mało zgodne z prawdą) tego, jaki był Św. Franciszek, więc wydaje mi się, ża nie ma jakotakiego przesłania.
A wyniosłam.. Hmmm.. teraz zaczęłam dostrzegać to, co jest naokoło mnie. I częściej zaczęłam chodzić do kościoła dla własnej przyjemności.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Wto 18:11, 11 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
O, tu się z tobą nie zgodzę. Jak dla mnie przesłania są bardzo potężne, jest ich wiele i wszystkie są ważne. To prawda, że nie podaje się ich na tacy w postaci morału czy moralizatorskich kwestii, ale sama historia Franciszka już jest przesłaniem; to, że twótrcy sięgnęli po ten a nie inny temat oznacza, że chcą nam coś poprzez to dzieło powiedzieć.
Pierwsza wiadomość jest moim zdaniem bardzo ważna i aktualna: zatrzymaj się. Rozejrzyj wokół siebie. Spróbuj poczuć zapach deszczu i kwiatów. Spójrz na ludzi jak na istoty takie, jak ty, nie jak przedmioty do wykorzystania. Wg na przykład Kanta postrzeganie człowieka przedmiotowo prowadzi do wszelkiego zła. Uśmiechnij się do ludzi - ot tak, bez powodu. Wtedy można uczynić pewien maleńki kawałek świata odrobinę lepszym miejscem. Może zabrzmi to banalnie, ale wszyscy wiemy, że w dzisiejszym świecie nie ma czasu na zadumę i zachwyt Bratem Słońce - a może właśnie tego nam trzeba? Mi z pewnością.
Kolejnym ważnym przesłaniem jest miłość. Tak po prostu miłość. Płynąca z prostoty, ze zrozumienia, nie z potrzeby bycia kochanym, lecz z potrzeby kochania. Bardzo podoba mi się stwierdzenie jednej z recenzentek, że teraz prowadzi się wycieczki szkolne na "Katyń", wszędzie przemoc wynoszona jest do rangi sztuki, skrajne zło zdobywa całą uwagę. Zatem dlaczego nie skrajne dobro? Musical opiewający prostotę, wolność i dobro, płynące z miłości, jest chyba równie ważny na tym tle.
Wpływ tego musicalu - a poprzez niego samego św. Franciszka - na mnie jest podobny. Już wcześniej kochałam przyrodę i świat, ale teraz czuję tą miłość niekiedy tak silnie, że czasem aż do wzruszenia. Nie potrafię powstrzymać uśmiechu na ulicy, wesoło chodzę na długie spacery. Śmieję się, kiedy słyszę ptaki, nie odczuwam gniewu, kiedy jestem ochlapana czy potrącana, staram się przebaczać jeszcze mocniej niż do tej pory, wszędzie widzę powód do radości. No i moja wiara - znowu przeżywa renesans. Odkryłam, że kocham ciche, samotne chwile w kościele, kiedy mogę modlić sie w samotności własnych myśli. No i wszędzie szukam ołtarza Franciszka
Tak naprawdę nie potrafię opisać słowami wszystkich moich przemyśleń sprowokowanych przez "Francesco" - jeszcze nad tym pomyślę i spróbuję jakoś ładnie ubrać w słowa, a póki co zachęcam innych do włączenia się do dyskusji
Ostatnio zmieniony przez Draco Maleficium dnia Wto 18:16, 11 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|