Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Sob 12:16, 22 Lis 2008 Temat postu: Seriale |
|
|
... które wcale nie muszą oznaczać Em jak Miłości na Dobre i na Złe w Klanie Złotopolic Oglądacie jakieś seriale nałogowo, czy może unikacie tego typu "sztuki" jak ognia?
Ze mną jest, przyznam, pół na pół. Od polskich produkcji, głownie TVP czy Polsatu, trzymam się na dłogość przewróconego pnia, jak nie dłużej. Nie trawię, wściekam się, bluzgam, to po co psuć sobie krwi. Jeśli chodzi o TVN, to bez bicia przyznaję, że "Magdę M.," po pokonaniu pierwszej niechęci dzięki siostrze, oglądałam z przyjemnością (miłe jesienne wieczory, ogień na kominku, kocyk, herbata i tabliczka czekolady ^^), podobnie było z pierwszą serią "Twarzą w twarz," "Odwróconych" też uważam za bardzo dobrą produkcję. "Teraz albo nigdy" mnie nudzi
Jednak o wiele bardziej, niż polskie seriale wciągają mnie produkcje zagraniczne. "House'a" przedstawiła mi moja host-sister kiedy byłam na wymianie i zaintrygowana jej pasją, obejrzałam z nią parę odcinków... Nie można, po prostu nie można NIE kochać głównego bohatera, uwielbiam takich cynicznych sukinsynów na ekranie! Brawo dla scenarzysty. Polecam także produkcje HBO, które specjalizują się w szokowaniu, łamaniu reguł, a przy tym są tak szalenie wciągające, że mniam. "Dynastia Tudorów" to serial, dla którego praktycznie straciłam głowę, pierwszą serię oglądam nałogowo w porywach i nie mogę się doczekać, aż druga pojawi się w Polsce na DVD (mogłabym kupić w Szkocji, ale wtedy oglądałabym sama, bez rodziców, a tego by mi chyba nie wybaczyli ) Cudowne, wspaniałe, najwyższych lotów aktorstwo, sztuka po prostu. Uwielbiam takie klimaty.
Kiedyś, nie tak dawno temu, jedynymi serialami, jakie oglądałam, były anime. "Slayers" wiodło prym, tuż za nim "Vision of Escaflowne," "Neon Genesis Evangelion" i nieśmiertelna "Czarodziejka z Księżyca." Ech, to były piękne czasy...
Ostatnio zmieniony przez Draco Maleficium dnia Sob 14:07, 22 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Satka
Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:00, 22 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Nie oglądam seriali, bo w ogóle rzadko mam styczność z telewizją, ale nie pierwszy raz ktoś poleca House'a, chyba w końcu sama przekonam się, co w tym jest takiego .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Sob 14:08, 22 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Powiem Ci tak: jeśli masz słabość do cynicznych, ironicznych, wygadanych drani, to "House" z pewnością Cię zachwyci
|
|
Powrót do góry |
|
|
wilhelmina
KMTM
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob 15:59, 22 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
To ja powiem tak: House, House i jeszcze raz House! uwielbiam, oglądam namiętnie.
Ale uwaga: tylko w oryginale. Ani się waż z polskim lektorem!
Wszystkie sezony obejrzałam po dwa razy, a teraz jestem na głodzie, bo od odcinka do odcinka tydzień muszę czekać. Dla mnie to niesamowity serial, bo nie jest to typowa historia pewnej rodzinki albo innej niani. To serial o specyficznym życiu specyficznego czlowieka. Dla mnie ten serial był jak terapia u psychologa, a słowa "I'm damaged! So what?!" najchętniej wytatułowałabym sobie na czole Serial wpłynął na mnie bardzo i ja go odbieram pod trochę innym kątem niż rozrywkowy. Czasami denerwuje mnie, gdy "fani", komentując serial, mówią rzeczy całkowicie płytkie, np. "Oooo, ale fajnie. Bo House jest taki szczery gość i to jest w nim fajne." Ostatnio uslyszałam coś takiego i dziwnie się poszułam, ze ktoś może tak wyśmienity serial odbierać tylko w taki sposób: że to serial o zimnym draniu. Może jestem przewrażliwiona na tym punkcie, ale to dlatego, że dla mnie odkrycie House M.D. było jak zbawienie.
Zostawiając całą moją chorą powagę na boku, powiem tak: House M.D. to przednia zabawa. Uwielbiam postaci i uwielbiam aktorów Dla mnie pan Hugh Laurie to "fonetyczny bóg" i uważam, że filmy z jego udziałem (a w szczególności skecze z "A bit of Fry and Laurie" - dla mnie geniusz!) powinny być puszczane studentom filologii angielskiej na fonetyce - "słuchajcie i uczcie się!" A o tym jak wyśmienitym aktorem pan Lurie jest nie da się mówić. To trzeba zobaczyć.
Draco, w Housie scenarzystów jest wielu, bo jeden by nie wyrobił przez tyle odcinków Ale też przez to jedne odcinki są majstersztykami, a inne hmm... Szczególnie słabiutki czwarty sezon. Ale na szczęście, piąty sezon już sie rozkręca (ostatnie 3 odcinki wspaniałe! ach!).
Oglądam tez Heroes, ale to tylko i wyłącznie dla rozrywki. W sumie w życiu dużo różnych seriali obejrzałam, ale żadne nigdy mnie nie fascynowały (oprócz House'a ). Polskich seriali nie oglądam, ponieważ hmmm.... nie da się ich oglądać.
Draco, wspomniałaś Tudorów. Obejrzałam pierwsze bodajże 5 odcinków i wyłączyłam bo mi żal. Niestety to nie moja bajka. Uwielbiam historię Anglii, żeby nie było, że nie lubię serialu z powodu jego tematyki. Zupełnie zniechęciło mnie słabiutkie aktorstwo. Poza tym nie ścierpię głównego aktora, niestety. Jednak, jak sięgam pamięcią, nigdy nie podobało mi się żadne wykonanie roli Henryka VIII we wszelkich produkcjach zabarwionych historycznie. Miałam jeszcze kilka zarzutów pod adresem Tudorów, ale już nie pamiętam jakie Ale seriale takie są, jednym sie podobają, innym nie. Jak spektal teatralny, jak ksiażka, jak kawa, jak herbata
|
|
Powrót do góry |
|
|
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Sob 16:12, 22 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
No tak, jeśli Rhys-Meyers Ci nie pasuje, to faktycznie nie ma co oglądać, bo serial opiera się przede wszystkim na nim Mnie właśnie to aktorstwo urzekło przede wszystkim, szczególnie Natalie Dormer jako Anne Boleyn, chociaż właściwie nie będę się rozdrabniać, bo jak dla mnie wszyscy podołali fantastycznie. Serial nie jest specjalnie wierny historii i nikt nie ukrywa, że chodzi tu przede wszystkim o rozrywkę, a taki a nie inny sposób narracji wyjątkowo do mnie trafił. Przyjemnie było przebrnąć przez wszystkie trzy płyty razem z rodzicami i za każdym razem, jak skończył się odcinek, słyszałam gromkie "Dawaj następny!"
Jeśli chodzi o "House'a", to właściwie taką wielką fanką nie jestem - po prostu obejrzałam parę odcinków z przyjemnością i cieszę się, jak uda mi się na jeden trafić, ale też nie śledzę regularnie. Masz rację do co dykcji - kiedy Hugh Laurie mówi, nic, tylko się rozpływać i nurzać w lingwistycznej rozkoszy No i historie, jakie tam robią za tło sprawiają, że nasze "Na dobre i na złe" niech idzie się chować głęboko pod ziemię
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Nie 15:56, 23 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
A ja kiedyś oglądałam namiętnie Na Wspólnej i M jak Miłość, ale teraz nudne to i mi się nie chce. Bardzo lubię CSI (głównie NY), House też, chociaż nie poluję specjalnie na to. Jak trafię, to oglądam, jak nie to niet. A z polskich to ostatnio czyham na Brzydulę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kitty
KMTM
Dołączył: 09 Lip 2008
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Konstancina pod Warszawą
|
Wysłany: Nie 22:02, 23 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
Seriale? Tylko House M.D. Uwielbiam Wilsona - taki ciepły i kochany facet po 4 serii strasznie mi było go żal. W kwestii "co lepsze - lektor vs napisy" obie opcje mi pasują: napisy dla słuchania pięknej wymowy, a lektor dla zrozumienia długich terminów medycznych (bo przy napisach często nie nadążam i muszę cofać) ale jeśli lektor, to tylko ten z AXN.
Polskie produkcje są jak dla mnie zbyt przewidywalne i rozwlekłe - ale ilości odcinków "Mody na sukces" to chyba nic nie przebije XD
|
|
Powrót do góry |
|
|
polajda
KMTM
Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 1456
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Nie 22:31, 23 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
generalnie to prawie telewizji nie ogladam ;p zadnych tam m jak milosc czy na wspolnej tez nie ogladam ;p ale przyznaje, ze magde m ogladala z przyjmnoscia jak draco ;d czasem zdarzy mi sie obejrzec housa czy teraz albo nigdy ale to baardzo rzadko;p nie przepadam za serialami
|
|
Powrót do góry |
|
|
ola
KMTM
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 1556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: czarna dupa
|
Wysłany: Nie 23:11, 23 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
pierwszy raz słyszę o serialu House
ja teraz oglądam tylko twarzą w twarz.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mateuo
KMTM
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 2853
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ustka/Słupsk
|
Wysłany: Pon 14:08, 24 Lis 2008 Temat postu: |
|
|
ja tak samo... nigdy nie słyszałem o House'ie... gdzie to emitują i kiedy?
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|