Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mateuo
KMTM
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 2853
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ustka/Słupsk
|
Wysłany: Śro 11:22, 23 Lip 2008 Temat postu: Mamma Mia! |
|
|
Musical z piosenkami ABBY. Niedawno powstał też film (musical) o tej samej fabule... jego polska premiera odbedzie sie 29 sierpnia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
tamara_elle
KMTM
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 11:28, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Od dwóch tygodni słucham bez przerwy piosenek z tego musicalu  
Już nie mogę doczekać się premiery Musical będzie napewno fajny
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wilhelmina
KMTM
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Śro 16:03, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Obejrzę film ze względu na Meryl Streep, Colina Firtha i Stellana Skarsgarda. Brosnan w komediach też jest niezły, wiec może sie go przyjemnie oglądać. Przyznam, zę gdyby nie ta obsada, film, a tym bardziej musical by mnie w ogóle nie zainteresował. Nie podoba mi się pomysł, co więcej... piosenki Abby. Kiedyś baaardzo dużo ich słuchałam, a teraz uszy mnie bolą, gdy tylko gdzieś usłyszę Mamma mia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tamara_elle
KMTM
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 16:13, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ja wprost przeciwnie. Kiedyś nie mogłam słuchać Abby, ich piosenki strasznie mnie irytowały... Teraz z kolei fajnie mi się tego słucha. Nie wiem, może dlatego, że ostatnio podobają mi się stare piosenki
A co do fabuły tego musicalu, to może umieszczę krótkie streszczenie, jakby ktoś się jeszcze z nim nie zapoznał
"Główną bohaterką "Mamma Mia!" jest młoda dziewczyna, którą, wyzwolona i niegdyś zbuntowana matka, wychowywała samotnie na greckiej wyspie. Dziewczyna nigdy nie dowiedziała się kto jest jej ojcem. Sama znajduje trzech mężczyzn, którzy mogliby nim być i zaprasza ich na swoje wesele."
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Pią 14:28, 01 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Mnie nigdy jakos specjalnie nie ciągnęły musicale w tym stylu.. Zarówno "Mamma Mia!" jak i "We Will Rock You". No ale na razie nie wiem zbyt wiele na jego temat, więc z oceną poczekam aż obejrzę film.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Sob 14:31, 30 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Właśnie wróciłam z kina. Cuuudowny film! Nie sądziłam, że będzie mi się aż tak podobał. Te greckie klimaty, muzyka, postaci, aktorzy.. Wszystko super. Jak zawsze genialna Meryl Streep, do tego Pierce Brosnan, Amanda Seyfried (z cudownym głosem) i reszta.. No coś wspaniałego! Tylko końcówka nie za bardzo mi się podobała, ale to nie miało zbyt dużego wpływu na wrażenia ogólne. Po wyjściu z kina mialam ochotę iść jeszcze raz i gdybym była trochę bogatsza, na pewno bym poszła. W każdym razie w DVD na pewno się zaopatrzę.. W soundtrack jak obniżą cenę
A teraz marzy mi się obejrzenie wersji teatralnej..
PS. Jak będziecie w kinie, to nie wychodźcie od razu, jak zaczną się napisy Potem są atrakcje
EDIT: Jakie jaja.. W Empiku w Olsztynie sondtrack kosztuje 62,99 zł, a na stronie Empku jest za 31,49..
Ostatnio zmieniony przez Kuncyfuna dnia Sob 15:06, 30 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Nie 10:55, 31 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Bardzo mi się podobało. Film przyjemny i właściwie ma wszystko, co musical powinien mieć - energię, mnóstwo tańca, śpiewu, zabawne dialogi i tą iskrę, która sprawia, że ma się wręcz ochotę klaskać, tańczyć, śpiewać razem z bohaterami. Sekwencja "Dancing Queen" rządzi! No i te przepiękne plenery... Ach, Grecja tutaj była jakby osobnym bohaterem.
Aktorzy świetni. Jeden tylko Brosnan wydał mi się nieco bezpłciowy, cała reszta wspaniała. Genialna Meryl, wspaniałe jej przyjaciółki, Firth i Skarsgard na medal, pięknie śpiewająca i pełna uroku Amanda Seyfried na dokładkę. No i chór Greków - ile radochy z nimi było, to niesamowite Zwłaszcza panowie ucieszni, jest na czym oko zawiesić
Muzyka... Muzyki chyba nie trzeba reklamować. Teraz uważam, że to naprawdę piękne melodie, świetnie się tego słucha a fabuła jest tak skonstruowana, że teksty wszystkich utworów genialnie komponują się w całość i zamiast być przerywnikami, stanowią jej integralną część.
Jedna tylko rzecz mi zgrzytnęła - zakończenie, mocno naciągane (MOŻLIWY SPOILER!!: bo przecież po rozwodzie nie można brać ślubu kościelnego! END MOŻLIWY SPOILER), ale poza tym wrażenia jak najbardziej pozytywne. To, co mnie ujęło najbardziej, to... prozaiczność życia. Nie ma tu nadmiernego upiększania, Streep chodzi jak zwykła kura domowa, bohaterzy nie są piękni jak z okładek magazynu, a hotel dosłownie się sypie. I to jest w tym rozbrajająco urocze. No i napisy końcowe... Hahaha Podsumowując, polecam gorąco, "Mamma mia!" to naprawdę uroczy sposób na spędzenie czasu i poprawienie sobie humoru (pomijając fakt, że w paru momentach miałam łzy w oczach). Marzy mi się teraz wersja sceniczna...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Nie 11:12, 31 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Draco Maleficium napisał: | (MOŻLIWY SPOILER!!: bo przecież po rozwodzie nie można brać ślubu kościelnego! END MOŻLIWY SPOILER), |
SPOILER. Pomijając to, że załatwienie ślubu, to nie jest pójście do księdza i powiedzenie "dobra.. proszę nam udzielić ślubu" SPOILER END. Dobra.. to jest bajeczka, czepiam się. Chociaż z tym co Draco uchwyciła, to juz rzeczywiście trochę zbyt naciągane jak dla mnie. W ogole końcówka mi się nie podobała. Wolałabym rozwiązanie, takie jakie nasuwa się od razu, a nie jakieś kombinacje. Chociaż co do wątku ojców, to od początku myślałam, że tak będzie.
Draco, w jakim momencie był utwór "The Name of the Game" ? Bo nie mogę sobie przypoomnieć.
I też chcę wersję sceniczną.. Już w kinie zaczęłam sobie w głowie obsadę układać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Nie 13:10, 31 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
The Name of the Game? Nie przypominam sobie, żadnej sceny z tym utworem... Ale pamięć może mi nie dopisywać, w każdym razie nie zauważyłam, żeby w ogóle ten utwór był. Możliwe, że wyleciał mi z głowy
Zakończenie...[nie wiem, czy to już SPOILER, ale mimo wszystko ostrzegam] Cóż, mnie tam nie obchodziło za bardzo, który był prawdziwym ojcem, więc to akurat rozwiązanie bardzo mi pasowało, ale ślub i to wszystko to odrobinę za wiele, jednak trochę zdrowego rozsądku można by zachować. Bardzo ujął mnie za to wątek Colina Firtha i końcowa... niespodzianka
A tak mi teraz przyszło do głowy... Naturalnie na małej greckiej wysepce nikt nie słyszał o badaniu DNA
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Nie 13:14, 31 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
SPOILER chyba.. Draco, przecież ktoryś z ojcu powiedział w kościele, że "mogą zrobić badania, ale bycie ojcem 1/3 Sophie to bla bla..". Z resztą.. po co się męczyć z badaniami. KONIEC SPOILERA
No własnie ja też nie zauważyłam tego utworu, ale w soundtracku jest między "Gimme! Gimme" a "Voulez-Vous".
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|