Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Findurka
KMTM
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:03, 07 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Słuchając radia natrafiłam na piosenkę z filmu muzycznego, którego jeszcze nie ma: "God Help The Girl". [link widoczny dla zalogowanych] oficjalna strona projektu i promująca go piosenka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
beti
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 8:10, 25 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Bagdad Café - pierwszy musical w Teatrze Polonia! Premiera 26 września.
W obsadzie: Ewa Konstancja Bułhak, Katarzyna Groniec, Anna Iberszer, Marta Juras, Olga Sarzyńska, Bartosz Adamczyk, Wojciech Chorąży, Wojciech Czerwiński/Jakub Wieczorek, Mariusz Drężek, Marek Kudełko, Hubert Jarczak, Maciej Maciejewski, Maciej Radel, Modest Ruciński, Jan Tomaszewski, Jacek Zawada, Leszek Zduń.
Ostatnio zmieniony przez beti dnia Czw 9:03, 25 Cze 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Czw 12:23, 25 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Posłuchałam sobie tego i owego podczas wyjazdu i mam ochotę podzielić się wrażeniami Po pierwsze, urzekła mnie muzyka z "Jane Eyre," po którą sięgnęłam - nie ukrywam - głównie ze względu na Jamesa Barboura jako Rochestera. Miłość do barytonów trzyma mnie mocno... Ale cieszę się, bo muzyka, choć nieco monotonna, jest śliczna, a już "Painting her portrait" z miejsca wylądowało wysoko w moim rankingu najlepszych solówek kobiecych, jakie słyszałam. Polecam gorąco. Podobnie "Into the woods" - musical Stephena Sondheima, który jak dotąd podobał mi się najbardziej spośród dzieł tego pana, tuż obok Sweeneya Todda. Bardzo ciekawy pomysł - musical kręci się wokół dziejów postaci baśniowych, takich jak Rapunzel, Kopciuszek, Czerwony Kapturek, Jaś z opowieści o wielkiej fasoli i wielu innych. Jest też - obowiązkowo - Zła Czarownica, która jednak nie daje się tak łatwo zaszufladkować... Zresztą, nic w tym musicalu - tak jak w ciemnym borze - nie jest takie, jakie się wydaje, i dzieje, jakie wszyscy dobrze znamy, niekoniecznie kończą się tak, jak opowiadali nam w dzieciństwie rodzice. Błyskotliwe teksty, humor, sporo zaskoczenia, przyjemna muzyka (choć typowa dla Sondheima i nie wszystkim przypada do gustu), oryginalny pomysł i atmosfera, którą trudno opisać, a która jest unikatowa... I to wszystko tylko z przesłuchania oficjalnego albumu, przede mną jeszcze filmiki.
No i zakochałam się w soundtracku z "Last Five Years." Trochę mi to zajęło, ale po jednym przesłuchaniu całości wpadłam i rozgłaszam wszem i wobec, że to jest przepiękne i ja chcę w tym kiedyś zagrać, a najlepiej sama wystawić i jeszcze zrobić własne tłumaczenie. O.
EDIT: A tutaj można znaleźć coś naprawdę ciekawego - amatorski i zarazem autorski musical na podstawie Harry'ego Pottera. Nie oglądałam jeszcze całości, ale opinie są świetne i wiele osób czeka już na soundtrack, także może być ciekawe
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Enid
KMTM
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw 12:38, 25 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Tak! L5Y to musical który absolutnie kocham, i dziwię się temu jak mało znany jest w Polsce. Dziwne że jest z niego tak mało nagrań skoro połowa regionalnych teatrów ma go w swoim repertuarze (no dobra, ale bardzo bardzo bardzo dużo).
(Ponowię mój apel, a co tam Szukam nagrania z Last 5 Years z Christy Altomare jako Cathy)
Jane Eyre też okazał się śliczny, chociaż nie szukałam wielu informacji o nim i przesłuchałam tylko płytę kilka razy. Muzyka jest przepiękna, ale trochę nużąca. Zastanawiam się czy można zrobić coś naprawdę ciekawego przenosząc na scenę klasyki typu Duma i uprzedzenie, Małe kobietki, Jane Eyre, Wichrowe wzgórza... Czy one naprawdę wymagają tradycyjnej muzyki, klasycznego śpiewu? Lubię nowoczesny musical, i ciekawa jestem kiedy ktoś podejmie się nowoczesnej inscenizacji klasyki literatury - i zrobi to ze smakiem.
W grudniu ma się pojawić w naszych kinach musical "Nine", reżyseruje gość od Chicago (co ma ucieszyć miłośników gatunku, ale mnie jakoś nie kręci?), a występują Penelope Cruz, Nicole Kidman, Fergie, Sophia Loren... Zastanawiam się czy jestem taką ignorantką, czy ktoś jednak słyszał o czymś takim na Broadwayu?
Musical jest inspirowany filmem "Osiem i pół" Federico Felliniego, który napisał również scenariusz. Wg filmwebu była też książka, autorstwa Arthura L. Kopita. Zresztą, oddaję głos Filmwebowi:
"Musical inspirowany "Osiem i pół" Felliniego opowiada o reżyserze Guido Contim opanowanego przez twórczą niemoc. Jego ostatni film poniósł całkowitą klęskę w kinach, a teraz brakuje mu pomysłu na nowy obraz, do którego reżyserii został zaangażowany. Z kryzysem zawodowym idą w parze problemy osobiste. Conti z całych sił utrzymać równowagę w relacjach z otaczającymi go kobietami, a jest ich niemało: żona, matka (która pojawia się jako duch), agentka, kochanka i muza." Trailer tu.
A o Once na Broadwayu jakoś nie słychać - i w sumie patrząc na to co się tam teraz wystawia mała szansa żeby ktoś zainteresował się takim skromniutkim materiałem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Enid
KMTM
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pią 9:52, 26 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Polećcie mi coś bo nuda.
Draco, obczaiłaś więcej Sondheima? Czas byłoby się wgłębić, bo wstyd, ale w co najpierw?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Pią 13:40, 26 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Jeśli znasz już Sweeneya, to bardzo dobry początek Może WSS, ale to pewnie wszyscy już znają mniej lub więcej. Poleciłabym chyba najbardziej "Into the woods," tak na dobry początek. Ja też nie czuję się z twórczością tego pana zbyt obczajona i nie jestem pewna, czy lubię jego styl, czy nie, ale "Into the woods" podobało mi się i mogę chyba spokojnie polecić to jako teren "rozpoznawczy." "Follies" ma ciekawy temat, ale po tym występie amatorskiej trupy w Glasgow nie czuję się do tego musicalu szczególnie przekonana.
Obejrzałam sobie wczoraj ten potterowy musical, do którego link wrzuciłam wyżej. Parodia, ale za to jaka parodia! Świetne teksty, charakterystyczne cechy postaci wyolbrzymione (Ron w każdej scenie coś wcina, a raz zjawił się na scenie z wielgachną tabliczką czekolady), a już szczególnie rozwalił/a mnie Draco Malfoy - jego/jej (Malfoya grała wielce utalentowana panna) tarzanie się po podłodze i inne dziwaczne zachowania i ruchy po prostu powalały. Malfoy, Snape i Voldemort to zresztą najlepiej tam zagrane postaci, a przynajmniej najbardziej rzucające się w oczy - bo i też Tych Złych najłatwiej sparodiować. Tak naprawdę jednak wszyscy grali naprawdę bardzo dobrze i profesjonalnie, z jajem i humorem oraz kubłami dystansu, co więcej, widać jak na dłoni, że to sprawia im ogromną frajdę. Podziwiam wszystkich za to, że nie wybuchali śmiechem przy co niektórych scenach... Jedyną osobą, która nie przypadła mi do gustu, była aktorka grająca Bellatrix. W ogóle nie była zabawna, a starała się aż za bardzo i przez to wydawała się nieco z innej bajki. A poza nią wszyscy podobali mi się bez zarzutu, wokale też były niezłe. Muzyka oryginalna i przyjemna, teksty zabawne, sporo naprawdę fajnych pomysłów i ogólnie amotsfera pełnej, kontrolowanej głupawki przesyconej miłością do książek. Bardzo, bardzo mi się podobało, można się było naprawdę odprężyć i zapomnieć na krótką chwilę o wszystkim innym.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Enid
KMTM
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Wto 22:06, 30 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Koralina wg Gaimana na off-broadwayu!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Śro 9:25, 01 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
A masz jakieś info dokładniejsze o tym?
Niechcący dokopałam się do dema Wildhornowego musicalu "Svengali". Wie ktoś cóż to jest i czy w ogóle doszło do wystawienia? ..a jeśli tak, to czy cieszyło się jakimkolwiek powodzeniem..? Bo normalnego CD nigdzie nie widać.. jest tylko demówka.
Tak sobie słucham i w sumie nic nowego.. Bardzo Wildhornowe to jest, brzmi prawie tak samo jak "Dracula" (nasuwają się takie skojarzenia z "At last" i "The mist", że aż miło). Jeszcze do tego śpiewająca Linda Eder, która nasuwa skojarzenia z Jekyllem.. Muzyka ładna, ale te wszystkie Wildhornowe musicale są na jedno kopyto.. Ile można słuchać tego samego..?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Enid
KMTM
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Śro 10:38, 01 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Właściwie to wyczytałam to na Twitterze Blake'a Bashoffa :] I wiem niewiele więcej prócz tego że grają 5-20 lipca, reżyseruje Leigh Silverman, a Koralinę gra Jayne Houdyshell (Madame Morrible na Broadwayu)
A Svengali był bohaterem powieści grozy "Trilby", autorstwa Georga du Maurier, inspirowanej Upiorem w Operze Lerouxa. Po resztę można się udać do wikipedii, w każdym razie bohater jest bardzo w stylu Wildhorna. Nigdzie nie znalazłam informacji o musicalu, więc raczej nigdzie go nie wystawili...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Pon 8:58, 24 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|