Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ruola
KMTM
Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 241
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 17:51, 01 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
To może poszukaj nauczyciela śpiewu, który Cię przesłucha i podpowie parę rzeczy, co i jak poprawić, a co podciągnąć do perfekcji.
Kogoś od dykcji, który poćwiczy z Tobą poprawną wymowę.
Trochę czasu na siłowni, dla poprawienia kondycji (no chyba, że już jesteś wysportowana) i wiary w siebie )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Czw 18:48, 01 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
No właśnie z tym śpiewem masz najgorzej.. Może zacznij się z Grzesiem umawiać w ciągu tygodnia, tak jak Monika i inne dziewczyny. Z aktorstwa jestem pewna, że Darek Cię świetnie przygotuje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
guitarman
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 179
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Olsztyn/Gdynia
|
Wysłany: Śro 23:59, 18 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Ja ide na 100% (tzn. ze bede zdawal a nie ze sie dostane) do PWST w Krakowie Warszawie i Wrocławiu. No i do wokalno-aktorskiej tez bede zdawal chociaz szansa jest mniejsza, bo wokalnie moj nauczyciel spiewu mowi ze jestem b. dobry ale nie odciagam wysokich dzwiekow i boje sie awodu wokalnego na ale bede probowal
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Czemu
KMTM
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: GDYNIA
|
Wysłany: Czw 20:15, 19 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
A jaa na początku muszę zdać maturę tak dobrze jak się da ,a potem chcę dostać się na architekturę , w efekcie mam zamiar zostać scenografem i oczywiście pracować w teatrze muzycznym , ale najpierw trzeba ciężko pracować a nie się lenić
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tamara_elle
KMTM
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:20, 19 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Niestety lenistwo potrafi zepsuć wszystkie plany
Ja swoją przyszłość planuje w teatrze muzycznym, będę próbowała do upadłego. Na egzaminach najbardziej obawiam się aktorstwa.
Jeśli nie wyjdzie to zostane nauczycielką niemieckiego lub angielskiego
Jeśli to też nie wyjdzie to naprawde nie mam pojęcia co będę robić. Wiem jedno- będę bardzo nieszczęśliwą kobietą
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Czw 20:29, 19 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Ja wiążę swoją przyszłośc tylko i wyłącznie z zawodem Aktorki Musicalowej (chociaż to tak brzydko, oficjalnie brzmi ). I nie wyobrażam sobie, żebym mogła robić cokolwiek innego. Jak nie wyjdzie z graniem w muzycznym, to zostanę bileterką, albo nawet mogę w przerwach zamiatać scenę. Byle tylko być w teatrze..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tamara_elle
KMTM
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:55, 19 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Teatr ponad wszystko Być bileterką to też miłe, ale mi niestety by nie wystarczylo
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kuncyfuna
Admin (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...z prowincji.
|
Wysłany: Czw 21:10, 19 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Mi też nie.. Ale to u mnie najgorsza opcja. Po prostu nie wyobrażam sobie, żebym mogła robić coś niezwiązanego z teatrem muzycznym. M.in dlatego mialam taki problem wyboru profilu w liceum. Ja już wiem, co chcę w życiu robić.. tylko niestety w liceach takich profili nie ma
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Enid
KMTM
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw 21:40, 19 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
A ja chętnie zostałabym bileterką, chętniej niż aktorką chyba I nie musiałabym uczyć się tańczyć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Anatewki
|
Wysłany: Wto 19:59, 08 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Otrzymałam dzisiaj powiadomienie z Glasgow że mam zaklepane miejsce na wydziale English Literature/Theatre Studies. Czyli właściwie wymarzony kierunek dla mnie. Zamówiłam sobie miejsce w akademiku, jak dobrze pójdzie, to będę miała nawet własny pokój. Może poszukam tam sobie jakiegoś nauczyciela śpiewu, wezmę udział w projektach kółka musicalowego (wystawiają jakiś musical co roku), może wkręcę się w jakieś projekty artystyczne w mieście. Czyli wszystko jest już jakby ustalone...
... Ale ja nie chcę jechać za granicę Jeszcze jakieś półtora roku temu Glasgow było dla mnie czymś oczywistym, a teraz... Teraz właściwie nastawiam się w sposób "Pewnie będzie fajnie" - i na pewno będzie, to wspaniały uniwerek - ale... No, powiedzmy sobie szczerze, tam nie ma Baduszkowej. Będę mogła co prawda jeździć sobie co jakiś czas na West End, ale co z tego, jak nie będzie tam moich ulubieńców... Prawda jest taka, że teraz życia poza Trójmiastem sobie nie wyobrażam i będe próbowała jeszcze w przyszłym roku, i w następnym, a jak nie wyjdzie, to kiedy wrócę z Glasgow, osiądę w Gdyni i o. Zresztą, zobaczymy, jak to będzie, tam ma się mnóstwo wolnego czasu i studenci są w Polsce przynajmniej raz na miesiąc, więc i na wypady do Gdyni może znajdę czas. Ale jakoś tak smutno mi, kiedy o tym pomyślę...
Ech. No szkoda. A następny sezon wydaje się taki pełen atrakcji...
Ostatnio zmieniony przez Draco Maleficium dnia Wto 20:01, 08 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|