Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
wilhelmina
KMTM
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Śro 21:31, 09 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Gdy byłam bardzo malutka, chciałam być weterynarzem, ponieważ w dzieciństwie bardzo kochałam wszelkie zwierzęta (mieszkałam na takiej pół-wsi, więc miałam kontakt z wszelkimi wiejskimi okazami, stąd moja dziecięca miłość do zwierząt ). W podstawówce bardzo chciałam być aktorką, jednak wszyscy wokół uświadamiali mnie, że się nie nadaję i to tylko "chwilowa zachcianka". Do dziś mam żal, że im uwierzyłam. Mam duszę na pół artystyczną i podejrzewam, że w aktorstwie bym się całkiem nieźle odnalazła. Niestety, jest za późno, jestem stara i już nic się ze mnie nie wyciśnie. Jednak moje własne bolesne doświadczenia nauczyły mnie, że dzieciom trzeba pozwalać na rozwijanie tych niby zachcianek, bo dzięki temu łatwiej im będzie siebie określić. Jeśli moje dziecko kiedyś do mnie przyjdzie i powie, że chce należeć do kółka baletowego/teatralnego/gitarowego/ biologicznego/ rysowniczego/ szchowego czy co tam jeszcze wymyśli, pozwolę. Pobiegnę, sama zapiszę i zachęcę. Do dziś mam żal do rodziców, że na nic takiego mi nie pozwalali :/
Anyway, w gimnazjum chciałam być farmaceutą i do dziś mi jakieś takie chemiczne skrzywienie pozostało. Fascynują mnie apteki, a lekarstwa już w ogóle Dochodzę też do wniosku, że gdybym miała taki magiczny wybór, by confnąć czas i ponownie zacząć naukę od podstawówki, kształciłabym się w kierunku medycznym. Ech... uwielbiam choroby, szczególnie dróg oddechowych Fascynujące.
Pod koniec gimnazjum i przez całe liceum wiedziałam, że najlepszym dla mnie kierunkiem będzie Filologia angielska. Na początku byłam przekonana, że chcę zostać tłumaczem. Pewnego lata pracowałam jako tłumacz, przy laptopie, w domku i od tamtego czasu wystrzegam się tłumaczeń - fizycznie nie daję rady. Nienawidzę tego. Potrzebuję kontaktu z ludźmi. Dlatego, teraz, gdy już jestem na anglistyce, jestem na spec. nauczycielskiej. Uwielbiam to, czego sie uczę i to jest najważniejsze. Fascynuje mnie gramatyka opisowa i kontrastywna i na 80% chciałabym kontynuować pracę naukową w tym kierunku. Nie mogę się doczekac gramatyki historycznej. Jeśli mi się spodoba, to pewnie z tego będę pracę pisać. Chciałabym jakoś połączyć moją miłość do Szekspira z językoznawstwem
Pewnie będę uczyć. W szkole prywatnej rzecz jasna. Planuję jeszcze polonistykę ze spec. teatrologiczną. Ale to raczej jako "studia dla przyjemności", ponieważ jako "studia dla zarobku" traktuję anglistykę. Chociaż, kto tam wie co przyniesie przyszłość
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|